﻿<title_newspaper=”Chłopska Droga”>
<title_article=”Ludobójcy bez maski”>
<author_1=””>
<author_2=””>
<language=”pl”>
<style=”press”>
<year="1952">
<month="11">
<date=”1952-11-09”>
<period=”w”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Pierwszym punktem porządku obrad obecnej Sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ jest sprawa Korei. Delegacja polska złożyła konkretne propozycje, zmierzające do uregulowania kwestii koreańskiej przez natychmiastowe zaprzestanie działań wojennych i przez wymianę wszystkich jeńców wojennych — na zasadzie obowiązujących umów międzynarodowych.
„Wszystkie miłujące pokój narody, wszyscy postępowi ludzie na całym świecie zainteresowani są w zakończeniu wojny w Korei i w zawarciu rozejmu" — oświadczył na sesji przewodniczący delegacji radzieckiej, min. A. Wyszyński.
Ale imperialistom amerykańskim nie zależy wcale na położeniu kresu przelewowi krwi w Korei. Stanowisko podżegaczy wojennych ujawnił jeden z ich hersztów, minister spraw zagranicznych USA — Acheson. Według cynicznych słów Achesona — Amerykanie mordują Koreańczyków po to, żeby... ratować naród koreański. Nawet nieludzkie, barbarzyńskie metody mordowania jeńców wojennych przedstawił Acheson jako dowód troski o los jeńców, którym Amerykanie w ten sposób chcą wybić z głowy myśl o powrocie do ojczystych domów.
„Takie oświadczenie pana Achesona nikogo nie może dziwić — powiedział min. Wyszyński. — Od tych, którzy używają potwornej broni bakteriologicznej, od tych, którzy naruszają najelementarniejsze zasady humanitaryzmu i prawa międzynarodowego, nie można oczekiwać innego stosunku do bestialskich masakr jeńców wojennych".
W miażdżących słowach przedstawił min. Wyszyński obłudną politykę USA wobec Korei. W 1945 roku Amerykanie zajęli miejsce rabusiów japońskich łupiąc okupowaną przez wojska USA Koreę Południową. Utworzyli tam posłuszny sobie rząd kierowany przez zdrajcę Li Syn-mana i reakcyjną klikę półfeudalnych obszarników, którzy byli ongiś ostoją japońskiego panowania kolonialnego i którzy przez długie lata okradali naród koreański pod osłoną bagnetów Japońskich.
O roli tego „rządu" pisał już w 1945 roku angielski tygodnik „New Statesman and Nation".
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
